Siatka „paryżanka”
„Siatka na zakupy – rodzaj torby, używanej w gospodarstwie domowym, sporządzonej z zaplecionych naturalnych lub sztucznych nici (cienkich sznurków lub żyłek). Splot ten ma oczka wielkości kilku centymetrów, dostatecznie małe, by z siatki nie wypadały typowe przedmioty przynoszone ze sklepu, a jednocześnie na tyle duże, że czynią taką siatkę lekką i wygodną do przenoszenia wówczas, kiedy jest pusta. W Rosji siatkę na zakupy nazywano „awośka” (авоська), spolszczane czasami na „anużka” (od frazy „a nuż coś rzucą” – źródłósłów rosyjski jest identyczny).
Włóczka – YarnArt Jeans (55% bawełny i 45% akrylu)
Szydełko – 4 mm
Przepis Joli Mazurek – https://www.youtube.com/watch?v=PWM2G4bYyn8
„Torba, którą znamy z czasów PRL, na pewno kojarzy się m.in. z filmów Stanisława Barei. Na zakupy zabierała je chociażby Marysia z komedii „Poszukiwany, poszukiwana”. Dziś te plecione siatki wracają do łask i to pod wyszukaną nazwą „torebka paryżanka”. Dlaczego?. „Paryska” torebka to akcesorium nie tylko gospodyń, ale też wszystkich modnych dziewczyn. Na Instagramie pełno już pięknych ujęć, które udowadniają, że siatka to najlepsze, co można zabrać ze sobą wychodząc z domu. Najlepiej używać jej do transportowania owoców, ale kwiaty i ładne osobiste drobiazgi też się sprawdzą. Dzięki temu, że takie siatki coraz częściej pojawiają się w internecie, stają się modne. „Paryżankę” można kupić wszędzie — w sieciówkach, na aukcjach internetowych. Nie wszystkie są jednak wykonane ręcznie i trwałe.”
https://gazetaolsztynska.pl/564706,Moglam-ogladac-seriale-ale-wole-robic-siatki.html






