„Ostrzeżenie” – Jenny Joseph. Pasja wyzwoleniem…
Ostrzeżenie – Jenny Joseph
Kiedy będę starą kobietą zacznę nosić purpurową suknię
Z czerwonym kapeluszem, choć nie pasuje ani do mnie ani do sukni
I wydam całą rentę na brandy i letnie rękawiczki
I satynowe sandały, choć może mi zabraknie na masło
I będę siadać na krawężnikach w chwili zmęczenia
I podjadać ciastka w cukierni i naciskać dzwonek alarmu
I stukać moją laską o płot.
Nadrobię za wszystkie lata mojej poważnej młodości
Będę wychodzić w kapciach na deszcz
I zrywać kwiaty w ogrodzie sąsiada
I nauczę się pluć na odległość.
Będę nosić okropne bluzki i może się roztyję
I będę jeść naraz trzy kilo kiełbasy
Albo tylko rzodkiewkę przez tydzień
I będę chomikować ołówki i kredki
Ale póki co muszę nosić ciepłe ubrania
I dawać dobry przykład dzieciom
Zapraszać przyjaciół na obiad
I czytać gazety
Ale może powinnam poćwiczyć już dziś?
Żeby ci co mnie znają nie byli za bardzo zdziwieni
Kiedy na starość zacznę nosić purpurową suknię.
zdjęcie: Danuta Szaflarska w wieku 98 lat
https://www.facebook.com/dobrewiadomosci.net/photos/a.220795604766516/501094686736605
„Portugalski gang graficiarzy seniorów
Przedstawiamy najstarszy oddział graficiarzy w Portugalii – klan zrzeszający emerytów i emerytki, powszechnie znany jako “Graffiti Babcie/Dziadkowie”. Wszyscy są członkami “Lata 65” – artystycznej grupy edukacyjnej powołanej specjalnie dla seniorów, założonej przez Larę Rodrigues podczas odbywającego się w ich mieście tzw. Festynu Bawełny. Przez ostatnie kilka lat Rodrigues była oddanym zwolennikiem łamania wiekowych stereotypów oraz sztywnych kulturowych ram poprzez swoje skupione całkowicie na seniorach seminaria i 2-dniowe warsztaty. Pod koniec każdej sesji założycielka zabiera swoją klasę na ulicę, żeby każdy wykorzystał swoje nauki w praktyce. Wszystko z wykorzystaniem ręcznie wykonanych przez studentów szablonów i obfitych ilości farby w spreju.
Za sprawą swojej nietypowej natury historia grupy Lata 65 szybko się rozeszła. Choć wielu pomyliło się określając Lizbonę (stolicę Portugalii) jako miejsce narodzin dumnej organizacji pochodzącej tak naprawdę z miejscowości Covilhã, małej mieścinie położonej bardziej na północny wschód Portugalii. Miejscowa prasa postanowiła zanurzyć się głębiej w tą sprawę by dojść prawdziwego powodu dlaczego siwiejący studenci, z małym lub żadnym doświadczeniem w tej młodzieńczej formie sztuki, wychodzą z warsztatów by z głodem ulicznego artysty odnaleźć te idealnie upatrzone miejsce na ścianie.”




















